Uwaga!!! Twoja przeglądarka nie obsługuje Flash! Kliknij tutaj!
News

2007.10.15 15:14

Rajd Lausitz


Rajd Lausitz już po raz drugi zagościł załogę Chudziński / Sokołowski na swoich trasach. I tym razem szutry były świetne, ale najwięcej szczęścia przyniósł nam wynik na mecie.

Rajd rozpoczął się w piątek od dwóch odcinków specjalnych rozgrywanych w całkowitych ciemnościach! I uwierzcie mi: noc bez gwiazd, księżyca czy latarni, do tego szuter, hopy i drzewa. To robi wrażenie. Ciężko dyktować, ale chyba jeszcze ciężej jechać. No i zaufać pilotowi w 100%. Powiem szczerze, że wydawało nam się powoli, ale na mecie srogo się zdziwiliśmy. Na 10km odcinku odskoczyliśmy konkurencji z klasy przeszło minutę!

Drugi dzień to już czysty szuter z hopami jak zakopiańska Wielka Krokiew:) Do tego ta wszechobecna prędkość i fruwające olbrzymie Volva, maluczkie Trabanty i 12 WRC na starcie. Nie tylko obsada wyśmienita, ale jak zwykle piękny teren wokół olbrzymiej kopalni odkrywkowej. Nic tylko jechać i jechać. I szło nam całkiem dobrze. Paweł wyraźnie wjeżdżony, dohamowania na czas, zakręty w tempo. Humor tylko trochę zepsuła wyłączająca się pompa paliwa, przez którą niestety dwa razy staliśmy na odcinku. Do tego przegrupowanie, na które wjechaliśmy na kapciu, a wyjechaliśmy już na pych. Usterce uległ układ elektryczny, skądinąd dymiący już wcześniej. Szybko wytargaliśmy panel z rajdówki, zlokalizowaliśmy wadliwy wyłącznik prądu i ... do następnego PKC kabel z masą rajdówki ręką;) Szczęśliwi z naprawionej usterki, na kapciu bez opisu, którego nie zdążyliśmy wczoraj zrobić wpadamy na start. Sędzia, który oznajmiał, że odcinek właśnie odwołano musiał to powtarzać nam trzy razy:)

Do startu na ostatni odcinek stanęliśmy jako pierwsza polska załoga i druga ekipa wśród klasy A8. Odcinek niezwykle długi, kręty, dziurawy i wymagający. Jedziemy tempem, długa prosta, straszne podbicie na dziurze, szczyt i ... prawy 5 za szczytem w nocy chyba zmienił swoją krzywiznę;) Wylatujemy, auto hamuje zderzakiem w rowie, balansujemy przez chwilę stojąc jak świeca, czekamy w którą się przeważy. Ufff leci z powrotem na koła. Zapalamy, wyskakuje, wypycham z rowu i lecimy dalej. Paweł chyba trochę nadrabia, bo chwilę później zaliczamy jeszcze dwa podobne ratowania;) Suma sumarum dojeżdżamy na metę. Strata jednej minuty zepchnęła nas za załogę Mikołajczyk / Borowiczka.

Na mecie odbieramy gratulacje. Wieczorem na uroczystej gali zbieramy puchar za 2 msc. w A8 i drugie wśród Polaków. Do tego fotel Bimarco i kupon zniżkowy. Uśmiechnięci i szczęśliwi wracamy do pokoju, aby się w końcu dobrze wyspać:)


« wstecz


na skróty: news | profil | rajdy | zdjęcia | filmy
Oktawian Sokołowski,rajdy samochodowe,pilot rajdowy,kierowca rajdowy,RSMP,WSMP,RMŚ,RSME,puchar PZM,PZMot,samochód,części,starty,imprezy,kjs,kombinezon,opony,auto,filmy,zdjęcia,media,klipy,kask,motoryzacja,sparco,momo,omp,galeria,rajd,subaru,mitsubishi,impreza,lancer,wyścig,rallycross,akcesoria,Kulig,Kuzaj,Hołowczyc,Loeb,Solberg,Makkinen,Toyota,Peugeot,Citroen,Ford,Opel,magurski,elmot,polski,wawelski,rzeszowski,nikon,warszawski,mazowiecki,festiwalowy,strzeliński,tyski-mera,krakowski,wisły,kaszub,śnieżka,barbórka,auto Newsy Profil Rajdy Zdjęcia Media Linki