Uwaga!!! Twoja przeglądarka nie obsługuje Flash! Kliknij tutaj!
News

2005.11.19 17:21

Barbórka Cieszyńska


Barbórka Cieszyńska to chyba najciekawszy i najtrudniejszy rajd w całym cyklu
PZM. Jak co roku zaskakuje bardzo zmiennymi warunkami pogodowymi. Występująca
na przemian zimowa aura i błoto dają się we znaki wszystkim uczestnikom.
uczestnikom tym razem nie było inaczej:)

Jeszcze przed prologiem rozegranym w piątek można było przypuszczać, iż tym
razem przyjdzie się ścigać tylko po mokrym. Nie było bowiem śniegu. Sam prolog
z elektrownią na masce pojechaliśmy jednak na zimówkach. Długi podjazd pod
górę, efektowne jak zwykle boki i bączek pod publikę na dużym skrzyżowaniu
na szczycie. Zjazd do szykany i . skrzynia rozleciała się w drobny mak.
Zaczęło skrzypieć, rzęzić i blokować napęd. Na dół dotoczyliśmy się
powolutku. szczęście że było z górki;) Auto trzeba było zapiąć na hol
(lawety nie braliśmy bo na śniegu byłby z nią kłopot) i ciągnąć 30km/h
przez najbliższe 2 godziny! Na miejscu czekali już jednak na nas mechanicy
z zapasową skrzynią i do północy na szczęście wyrobili się z jej wymianą.

Rano dodatkowe BK na serwisie celem sprawdzenia zgodności skrzyni z
homologacją: zgodność oczywista bowiem krótką A grupową skrzynie
zamieniliśmy na . zwykłą serię. No ale jechało:) O 8:50 wystartowaliśmy
na dojazdówkę na pierwszy odcinek. Na starcie chwila skupienia, włączamy
kamerę. Długa prosta, lewy nawrót, prawy nawrót i . rów. Wpadliśmy na dobra
kilkanaście sekund, na szczęście ofiarni kibice przyszli z pomocą i
poturlaliśmy się dalej. Miała to być dla Pawła nauczka. Nauczył się tyle,
że zaczął odrabiać straty. Troche nas miotało bowiem nocne opady i gołoledź
trzymała się jeszcze drogi. Przestrzelony jeden zakręt, prosta, lewy łagodny
łuk, sto na godzine i wypadamy z drogi:/ Koła tracą przyczepność, a auto
sunie progiem po ziemi. Hamujemy w głębokim rowie pół metra od betonowego
mostka. Zderzak urywa się z dolnych zaczepów, blachy i prób lekko pogięte,
ale auto sprawne. Pech chciał że kibiców brakowało. Wyskakuje z auta i
następne 18 minut wypychamy je z powrotem na drogę. Cały brudny z obdartymi
dłońmi wracam do auta, ale udało się: jedziemy dalej:) Już nie walczymy o
mistrzostwo, ani o żaden wynik, ale ważne, że dojedziemy.

Kolejne odcinki już trochę odpuszczamy. Auto ma chyba wszystkie koła krzywe,
każde toczy się w inną stronę;) Dojeżdżamy do serwisu. Mechanicy reanimują
auto, powierzchowna blacharka i ruszamy na drugą pętlę. Tutaj już bez
niespodzianek. Zresztą i warunki się poprawiły. Gnamy jak szaleni. Pokażą nas
później w TeleEkspresie i TVN Turbo . było warto;) Na 7 OS wypadek: clio
uderza w dom i dwóch kibiców. Start odwołany, a my lecimy dalej trasą
alternatywną.

Pętla trzecia. Wszyscy odpuszczają, bo zaczyna się gołoledź. My idziemy bombą,
łapiemy kapcia. Trzeba wymieniać koło na oesie. Tracimy kolejne minuty, ale
jedziemy dalej. Przycinamy z głównej drogi przez betonowy mostek. Koła na
szczęście nie gubimy, ale odpada nam chyba kawałek zderzaka;) Dalej już tylko
kosimy metalowy pręcik pozbawiając się reflektora, gnąc zderzak i nadkole.
Do mety dojeżdżamy osiągając na 9 os jedenasty czas w generalce. Na metę na
rynku w Cieszynie wjeżdżamy zmęczeni i trochę zawiedzeni, ale zadowoleni z
kolejnego ukończonego rajdu:] Niestety w całorocznej klasyfikacji PZM
zajmujemy 2 pozycję za Bartkiem Leniartem. Może w przyszłym roku będzie
lepiej.


« wstecz


na skróty: news | profil | rajdy | zdjęcia | filmy
Oktawian Sokołowski,rajdy samochodowe,pilot rajdowy,kierowca rajdowy,RSMP,WSMP,RMŚ,RSME,puchar PZM,PZMot,samochód,części,starty,imprezy,kjs,kombinezon,opony,auto,filmy,zdjęcia,media,klipy,kask,motoryzacja,sparco,momo,omp,galeria,rajd,subaru,mitsubishi,impreza,lancer,wyścig,rallycross,akcesoria,Kulig,Kuzaj,Hołowczyc,Loeb,Solberg,Makkinen,Toyota,Peugeot,Citroen,Ford,Opel,magurski,elmot,polski,wawelski,rzeszowski,nikon,warszawski,mazowiecki,festiwalowy,strzeliński,tyski-mera,krakowski,wisły,kaszub,śnieżka,barbórka,auto Newsy Profil Rajdy Zdjęcia Media Linki